Czym się różnią kolędy od pastorałek ?

18/12/2013
Zgodnie z polską tradycją, od Wigilii aż do dawnego święta Matki Boskiej Gromnicznej, czyli do 2 lutego, śpiewamy kolędy i pastorałki. Czy to jedno i to samo? Jeśli nie, to czym się te bożonarodzeniowe pieśni i piosenki od siebie różnią? 

Któż z nas nie słyszał uroczej, pełnej humoru, a przecież trafiającej prosto do serc, góralskiej śpiewki „Oj maluśki, maluśki kieby rękawica”. To właśnie pastorałka. Jednak uchodziła za „ulubioną kolędę papieża Jana Pawła II”, który zresztą potrafił wspaniale wyśpiewać gwarą wszystkie jej zwrotki. A jest ich niemało. W nich zaś, zgodnie z ludową wyobraźnią, Syn Boży w niebie mógł leżeć sobie na „miętkiej pościółce” i popijać „słodkie małmazyje”. A Jego „Tatuś kochany” wcale go „nie wyganioł” na biedny ziemski padół.

Na tym przykładzie jasno widać, że pastorałki od właściwych kolęd różnią się bardziej świeckim charakterem. Są w nich udramatyzowane, czyli ujęte w prawie teatralną, jak w ludowej szopce, formę rozmów i zdarzeń, zmyślone scenki. Pełne odniesień do życia codziennego, prostodusznych wyobrażeń, miejscowych obyczajów, a człowieczeństwo narodzonego w stajence betlejemskiej Bożego Syna jawi się tam w całym konkrecie. Bardzo szczegółowych porównań do doświadczeń i losów ludzi ubogich, nieuczonych, zazwyczaj trudniących się pasterstwem. Bo pastorałka to bożonarodzeniowa piosenka pasterska. Ludowy, regionalny odpowiednik bardziej nabożnej kolędy, którą śpiewa się w kościele podczas mszy i nabożeństw. Pastorałkę natomiast po domach, na jasełkach, albo też w prawdziwych teatrach Urok pastorałek uwiódł bowiem nie tylko ludowych poetów, ale też takich jak Tytus Czyżewski czy Ernest Bryll.




dzieje się nie przegap galeria najpopularniejsze
Projekt: minds up